czwartek, 6 lutego 2014

Z tęsknoty za wiosną

Witam.
Dzisiaj prezentacja herbaciarki, którą zrobiłam w prezencie dla mojej chrzestnej. Postawiłam na formę bardziej klasyczną, ale zrezygnowałam z wyglądu starocia. Pomieszałam również dwie techniki. Wieko jest pokryte klasycznym decoupage, zdobione przy pomocy papieru ryżowego zatapianego w lakierze z delikatnym cieniowaniem i podmalunkami. Boki natomiast zostały pomalowane farbami akrylowymi. Widniejące na rogach drzewka są nawiązaniem do ptasiego gniazda z pokrywy. Wnętrze pomalowałam warstwą szelaku. Całą herbaciarkę, utrzymaną w zielonkawej tonacji, wykończyłam błyszczącym lakierem.

Efekt można zobaczyć poniżej. Zdjęcia nie są najlepszej jakości, były robione na szybko, w dodatku telefonem komórkowym, jednak coś niecoś można na nich dojrzeć. Zapraszam do oglądania.




wtorek, 4 lutego 2014

W prostym stylu

Witam.
Przedstawiam kolejną odsłonę herbaciarki oraz chustecznika, tym razem w stylu mało klasycznego decoupage. Zostały wykonane na zamówienie do nowoczesnego mieszkania i wedle życzenia pozostały proste. Bursztynowy kolor herbaciarki uzyskałam poprzez malowanie jej szelakiem na waniliowym podkładzie. Dodatkowe "mazy", które trochę różnicują tło, uzyskałam przez używanie sztywnego szerokiego pędzla oraz wykonanie podmalunków farbami akwarelowymi (tak, akwarelowymi :) ). Jedynymi ozdobami są wycięte w fale, białe i czarne paski oraz biało-czarny czajniczek. Nieco odbiega on od prostej formy, ale pięknie zaznaczał się na bursztynowym tle, stąd moja decyzja o użyciu go. Nie zrobiłam transferu, gdyż nie byłby on na szelakowym tle zbyt widoczny a biały podkład na obrazku dodał mu trójwymiarowości. Postanowiłam więc w tradycyjny sposób zatopić obrazek lakierem akrylowym. Efekt możecie zobaczyć poniżej.





Na czarne fale dodałam jeszcze drobniutki brokat (w nawiązaniu do iskrzących blatów w mieszkaniu przyszłej właścicielki). Wnętrze wykończyłam warstwą szelaku.

Drugim przedmiotem wykonanym dla tego samego zamówienia był chustecznik. Również  w prostym stylu, tym razem nawiązujący do kolorystyki sypialni i salonu. Chustecznik w górnej cześci jest szary z nakropieniami, które mogą przywodzić na myśl beton (kiepsko je widać na zdjęciu). Dół stanowi warstwa fioletu położona na jednoskładnikowy spękacz. Całość łączy wycięta w motyw fali zielona wstęga, która zdobi również otwór na chusteczki. Gotowy chustecznik prezentuje się następująco:



Styl mocno odbiegający od klasycznego decoupage, a przy tym bardzo wymagający. Wszystko musi być dopracowane, nie ma miejsca na błędy, ponieważ nic nie można ukryć podmalunkiem czy cieniowaniem. Ja jednak byłam zadowolona z efektu. Wy natomiast oceńcie sami. Pozdrawiam :)

niedziela, 2 lutego 2014

Anioł Stróż...

Hej.
Chciałam Wam pokazać, coś, co odkopałam przy okazji porządków na dysku. Kilka miesięcy temu koleżanka z pracy poprosiła mnie, żebym zrobiła dla niej, a w zasadzie dla jej jeszcze wtedy nie narodzonej chrześnicy anioła, którego podaruje jej podczas Chrztu Świętego. Takiego Anioła Stróża, który będzie ją chronić od złego wisząc w jej dziecinnym pokoju. Powstał więc anioł, całkiem spory, bo mierzący około 40cm długości i 15cm szerokości. Zgodnie z życzeniem pozostał w neutralnych barwach, jedynie z fioletowym akcentem. Anioł jest spokojny, czuwający, w rękach trzyma latarnię, która ma oświetlać małej Poli (bo tak ma na imię chrześnica koleżanki) drogę oraz "uproszczony akt urodzenia" :) Brzmi nieco dziwacznie, ale sami zobaczcie.